Podejrzewałem, że Nessy może być zła na mnie, za to co napisałem do jej siostry, ale taka była prawda. Ona nie powinna wchodzić z buciorami w jej życie. Zobaczyłem, że głowa Nessy wędruje w stronę wyświetlacza jej telefonu. Kiedy zobaczyła tekst sms-a jej twarz nie wyrażała żadnych emocji i nie mogłem wyczuć czy jest zła, czy ma mi za złe. Nic, kompletnie nic. Nie wiedziałem co zrobić, ale po chwili ona zbliżyła się do mnie i przytuliła się mocno. Otuliłem ją moimi rękami i gdybym mógł został bym w tej pozycji do końca mojego życia. Tylko to było zbyt nierealne, żeby mogło być prawdziwe.
~ Perspektywa Nessy ~
Teraz dopiero czuję to co mi brakowało przez ostatni czas. Harry. On był tym czego mi brakowało. Chciałabym chwycić go za rękę i iść jak najdalej rzeczywistości, ale nie możemy. On jest sławny, wszyscy go znają, a reporterzy nie dają mu normalnie żyć, bo gdzie on się pojawia, oni również są.
- Powinnam już wracać - wstałam z kanapy i udałam się na górę. Wychodząc z pokoju czułam na sobie wzrok Harr'ego, który jak zgadnę w tym momencie patrzył na mój tyłek. Weszłam do sypialni, zdjęłam z siebie wcześniej założony t-shirt i ubrałam sukienkę, którą miałam na sobie zeszłego felernego wieczoru. Ułożyłam ładnie koszulkę Harr'ego na jego krześle i zeszłam na dół, gdzie czekał na mnie ubrany Harry.
- Dłużej się nie dało. Odwiozę Cię, bo mamy wywiad i muszę się pospieszyć.
- Przecież mogę sobie sama zajść do domu.
- Nie marudź, tylko chodź. - Harry otworzył przede mną drzwi, które po chwili zamknął na klucz i udał się w stronę samochodu, wsiadłam na miejsce pasażera i ruszyliśmy z podjazdu z piskiem opon. Niespodziewanie szybko dojechaliśmy pod mój dom, do którego nie miałam ochoty wracać, ale nie miałam też gdzie się zatrzymać. Może i miałam. U Harr'ego, ale gdyby moja siostra kiedyś miała zamiar go odwiedzić, a zastała by mnie tam, to nie byłoby ciekawie. Styles pocałował mnie policzek i odjechał tak szybko jak się pojawił. Weszłam do domu, zdjęłam buty i chciałam iść do mojego pokoju, ale oczywiście moja siostra musiała zmienić moje plany.
- Nie tak szybko moja Pani.
- Nie mam ochoty z Tobą rozmawiać. Ile jeszcze będziesz mieszała się w moje życie? Czy Ty nie rozumiesz tego, że już dawno jestem dorosła i odpowiadam za siebie? Przystopuj wreszcie i daj mi w końcu cieszyć się życiem i pozwól mi robić co chce, bez pozwolenia starszej siostry.
Nie myślałam nad tym co powiedziałam, ale miałam jej już serdecznie dość. Może i sprawiłam jej przykrość, ale od jakiegoś czasu są momenty, że chciałabym aby gdzieś znikła i jej tutaj nie było. Wiem, może to trochę nie fair, ale kiedy całuje, dotyka Harr'ego mam ochotę podejść do niej i strzelić jej. Weszłam do pokoju, trzasłam drzwiami i rzuciłam się na łóżku. Wyciągnęłam z mojej torebki mój telefon, miałam tam nieodebrane połączenie od Harr'ego.
Od: Nessy
Do: Harry
Coś się stało? Dlaczego dzwoniłeś? N. x
Połączenie było wykonane kilka minut temu. Przecież mają wywiad, co on mógł ode mnie chcieć? Pewnie za kilka minut poznam odpowiedź na moje pytanie. Wstałam z łóżka, upewniając się, że pod nim znajduje się moja walizka. Wyciągnęłam ją, podeszłam do szafy, zaczęłam wyciągać ubrania i pakować je do walizki. Chciałam odpocząć od mojej siostry. Miałam nadzieję, że któryś z moich przyjaciół nie zawiedzie mnie i przygarnie do siebie. Moje pakowanie przerwał sygnał oznaczający, że ktoś próbuje się do mnie dobić. Podniosłam telefon z łóżka i kolejny raz na wyświetlaczu po raz kolejny zobaczyłam nazwę 'Harry'.
- Słucham? - odebrałam nie pewnie telefon.
- Nessy, jest sprawa. Paparazzi mają nasze zdjęcie. Jedno, ale mają. Jak Twoja siostra się dowie, albo gdzieś je zobaczy to nie będzie zbyt ciekawie.
- Przepraszam bardzo, że co? Z kiedy?
- Wczoraj. Jak wychodziliśmy z klubu. Trzymałem Cię w pasie i to wyglądało, jakby no wiesz ... między nami coś było - miałam ochotę zapytać 'a nie jest' ale powstrzymałam się, bo sytuacja w której oboje tkwiliśmy nie była zbytnio przyjemna, zarówno dla mnie, Harr'ego jak i mojej siostry.
- Jest jakakolwiek szansa, że ona się o tym nie dowie?
- Jest, nawet dość duża, to w końcu jedno zdjęcie, ale chciałem po prostu żebyś wiedziała - w jego głosie słyszałam troskę, chciałam być przy nim, już na zawsze, ale nie mogłam, to byłoby za proste.
- Harry? - zapytałam z delikatnym smutkiem.
- Nessy? Czy wszystko w porządku?
- Właśnie chodzi o to, że nic nie jest w porządku. Mogę zatrzymać się u Ciebie na kilka dni? - nie wiem dlaczego to zrobiłam, ale na prawdę jego obecność wpływała na mnie tak, że wszystko inne się nie liczyło, chciałam trochę odpocząć i pobyć z człowiekiem, przez którego wszystko w moim życiu jest skomplikowane.
- Oczywiście, kiedy chcesz i na ile chcesz. Przyjadę po Ciebie za pół godzinki. Wyjdź przez taras i zostaw Jessy wiadomość, żeby się nie martwiła. Będzie wszystko w porządku, do zobaczenia.
Rozłączyłam się. Do mojej walizki zapakowałam jeszcze kosmetyki i bieliznę. Z szuflady wyciągnęłam jakąś kartkę i długopis.
Jess, wiem, że możesz być zła, ale na jakiś czas będzie lepiej jak
od siebie odpoczniemy. Chcę sobie wszystko przemyśleć. W moim życiu
nie jest teraz zbyt ciekawie i wiem, że kiedyś na pewno dowiesz się
o co chodzi. Na razie o nic nie pytaj, jeżeli będę chciała kiedyś, a tak na pewno
będzie to Ci opowiem od samego początku. Ucieczka z domu może Ci się
wydawać głupia, ale wiem, że tak będzie lepiej, bo kiedy bym została byłoby
dużo gorzej. Zaufaj mi. Nie dzwoń, nie pisz i nie martw się o mnie.
Będę bezpieczna. Pamiętaj Kocham Cię!
Nessy. x
Czas, żeby odpocząć. Odpocząć od problemów. Chodź tylko jedna osoba była moim problemem.
~ * ~
Postanowiłam dodać rozdział, bo pisanie jego
pozwoliło mi nie myśleć o rzeczywistości.
Wiem, że jak zwykle jest do dupy, ale na prawdę
starałam się, a to że mi nie wychodzi to oznacza
tylko, że jestem beznadziejna. Kocham Was na
prawdę, wszystkich, którzy czytają i jakby coś
się stało to musicie wiedzieć o tym!
~ Wasza Nessy,
Nie jest do dupy, jest boski.xx @marcel_seksiak
OdpowiedzUsuńCudoo!♥ @Wiki_Official_x
OdpowiedzUsuńAle nam się rozpędziłaś :O
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie zdążyłam przeczytać 7 rozdziału, a tu już 8 *.*
Hmmm... Jak jeszcze raz napiszesz, że któryś z Twoich rozdziałów jest do dupy, to pojadę tam do Ciebie : )))))))))))
Tak.. Ten rozdział jest cudny : ) Jak wszystkie z resztą :D
Nessy buntowniczka :D xD
Weź w ogóle weź... Głupi paparazzi ;-;
Jak Jessy zobaczy to zdjęcie to faktycznie nie będzie zbyt ciekawie...
Albo jak przyjedzie odwiedzić Hazzę :O
Czekam na kolejny rozdział : )
@HarrotB
Są do dupy, tylko nie chcecie mi tego powiedzieć wprost. Dziękuję za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńJest okej, podoba mi się. Przepraszam że wcześniej nie skomentowałam ale teraz to robię. Będę czekać na kolejny z niecierpliwością.
OdpowiedzUsuńPs. Ciekawi mnie co będzie gdy wszyscy się dowiedzą nawet przez przypadek że Ness będzie u Harrego... Drama i draka... Czekam właśnie na to... Wiem jestem okrutna ^.^